[02] Soczysta limonka.





Bigle srebrne, kule plastikowe wyszukane, przekładki ozdobne proste.

GlMmbfBsp 08.04.2012, 18:00

Czytałem kilka książek Scotta Kelby’ego. Są ładnie wydane, z ładnymi zdjęciami , czyli tak by aplencjotny klient biorąc do ręki tak wydrukowaną książkę ją kupił. Tyle z marketingu. Drugorzędna sprawa tutaj to zawartość.Czytelnik znający się trochę na fotografii (pomijam już znawcf3w i zawodowcf3w) dostrzeże wady podczas czytania, zarf3wno w zamieszczonych zdjęciach jak i poradach fachowych , gorzej ma się sprawa z ludźmi biorącymi zarf3wno aparat jak i książkę o fotografii po raz pierwszy do rąk. Scott Kelby wyda się im guru, niedoścignionym mistrzem. Można się krzywić, ale tak jest.Pf3źniejsza zabawa z fotografią (czyli tzw. życie) zweryfikuje owe porady. Oczywiście nie u wszystkich. Niektf3rzy ludzie, zwłaszcza młodzi, wpływowi, nadal będą się upierali, że Scott ma lepsze oko, lepszy warsztat, lepsze podejście. Ich prawo.Mnie nauczono, że książki należy czytać, jednak nie przyjmować wszystkiego na wiarę , ale myśleć samodzielnie, wyciągać wnioski, szukać w innych źrf3dłach potwierdzeń i zaprzeczeń. Dziś młody człowiek tak nie postępuje, co jest wg mnie wielką wadą nauczania.Kończąc, zachęcam zarf3wno Piotra, jak i Ewę, do napisania polskiego (konkurencyjnego) podręcznika dla młodych, średniozaawansowanych i bardziej ambitnych fotograff3w. Czytając wasze porady, artykuły w DFV macie potencjał i bardzo dobry język (przynajmniej mnie się podoba i do mnie trafia).Na pewno polski/e podręcznik/i się przyda/dzą

drobnym-druczkiem 19.08.2010, 10:14

chyba zacznę wierzyć w reinkarnację, bo pamiętam te kulki w innym wcieleniu ;p

baaardzo ładne ;**